WESOŁYCH ŚWIĄT
SŁONECZNEJ WIOSNY

Autor Wątek: "FACHOWCY"  (Przeczytany 2441 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Hania_Z

  • Redaktor
  • Aktywista
  • ****
  • Wiadomości: 72
  • A ja na to: 1
"FACHOWCY"
« dnia: 10-06-2010, godz. 14:16 »
Czy ktoś z Was remontował lub budował dom lub mieszkanie? Na pewno i na pewno mieliście do czynienia z tzw. fachowcami....
Ja właśnie teraz to przeżywam. Ufff
Przyszedł fachowiec, na wszystkim się znał, wszystko potrafi zrobić, szanowna pani nie ma problemu. Cenę za remont łazienki i kuchni podał rozsądną i jeszcze zostawił pole do negocjacji. Wynegocjowaliśmy, a jakże i do roboty.
Najpierw zaplanowany start odłożył o dwa dni, no przeżyłam to. W wyznaczonym dniu przyszedł wraz z kolegą (obaj zionęli wczorajszym alkoholem...) i kolega przystąpił do pracy bo mój fachowiec to szef, wynegocjował ze mną stawkę dzienną pobieraną każdego dnia po wykonaniu roboty. I poszedł sobie. kolega (Olek) wszystko co miał do zrobienia zrobił w dwie godziny i 45 minut, zainkasował dzienną stawkę (za tę pracę, którą wykonał zbyt wygórowaną) i poszedł. Na drugi dzień fachowiec przybył wraz z panem Olkiem i innym fachowcem od rur i się zaczęło. Pan Olek wyniósł dwa worki z gruzem i już się nie pojawił więcej bo się...źle poczuł. Potem szef zaczął się ze mną handryczyć o cenę usługi - wcześniej ustaloną i przyklepaną - i zaczął rezygnować. Zdenerwowałam się okropnie i kazałam się zabierać "fachowcowi", który tyle mnie zapewniał, że on to taki jest uczciwy i w ogóle, wszystko zrobi, on nie kłamie i ma nr telefonu od 10 lat ten sam bo nikt go nie ściga za źle wykonaną robotę....
U mnie nawet dobrze nie zaczął a już było mnóstwo trudności - oczywiście nadpłaconej stawki dziennej (150 zł) nie oddał.
To  PAN WŁADYSŁAW FIJOŁEK - bo onim mowa. NIE POLECAM NIKOMU
Siedzę teraz z rozgrzebanym remontem i bez fachowca,a nie się umyć, ani coś ugotować, kanapy zawinięte folią  brrr
Może znacie kogoś godnego zaufania?
« Ostatnia zmiana: 10-06-2010, godz. 14:21 przez: Hania_Z »

Offline woti

  • rybak, ale nie tylko
  • Administrator
  • Ekspert
  • ****
  • Wiadomości: 657
  • A ja na to: 10
  • Płeć: Mężczyzna
  • Niech po mnie zostanie coś oprócz debetu.
    • absolwentar
Odp: "FACHOWCY"
« Odpowiedź #1 dnia: 10-06-2010, godz. 23:04 »
Strach polecać, bo rzadko się zdarza, aby fachowcy zaspokoili wszystkie nasze wymagania, nie mówiąc o "skromności wypłatowej". Osobiście, choć były małe problemy (częściowo wynikające z "normalnego" pośpiechu skrzyżowanego z brakiem wymarzonych materiałów - a zastępcze to wiadomo...) - w miarę zadowolony byłem (to już niemal 10 lat temu!!!) z pracy braci POKUSA (celowo nie odmieniam nazwiska). W 2 tygodnie wykonali kompletny remont łazienki + rury do kuchni. Cena, której zażądali, mogła by wydawać się duża (około 3 tys. za 2 tygodnie roboty), ale w zasadzie nie żałuję. Zresztą - podzieliwszy te 3 tauseny na 2 wcale nie wychodzi "kosmos". O ile mi wiadomo, robią "wszystko" - od budowlanki, poprzez instalacyjne, do wstawiania mebli na wymiar włącznie. Pogadać też nimi można było, a na dodatek dać klucze do mieszkania i nie pilnować - nic mi nie zginęło. Jakoś nie objawili POKUSY do cudzej własności :)
Absolwenci - łączcie się!

Offline wiosna2010

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 143
  • A ja na to: 0
Odp: "FACHOWCY"
« Odpowiedź #2 dnia: 27-06-2010, godz. 23:12 »
Haniu. Gazetę "Kurier" do ręki i wyszukaj fachowca. Z umową w jego Lapie i musi robić to co napisane. Ja co prawda mam fachowca w mieszkaniu, jednak to już będzie piąty dzień. Podobno ostatni. Dlatego znajomych nie polecam, najlepiej nieznajomych i to rozmowa krótka. Tych panów, których masz, postrasz "jakąś mafią" i będą robić. Tak kiedyś zrobiłam, to nadgorliwie nawet do północy pracowali. Spróbuj, życzę powodzenia.

Offline Hania_Z

  • Redaktor
  • Aktywista
  • ****
  • Wiadomości: 72
  • A ja na to: 1
Odp: "FACHOWCY"
« Odpowiedź #3 dnia: 28-06-2010, godz. 09:18 »
Znalazłam fachowca poleconego przez koleżankę. Panowie pracują w duecie i dobrze im idzie. Remont ma się ku końcowi ale jeszcze dużo rzeczy do zrobienia (cyklinowanie podłóg, lakierowanie, wstawianie okna, prace hydrauliczne) no a potem sprzątanie i kupowanie mebli do kuchni. A i stół z pokoju stary wywaliłam wraz z krzesłami i teraz ni ma gdzie siedzieć...

Offline wiosna2010

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 143
  • A ja na to: 0
Odp: "FACHOWCY"
« Odpowiedź #4 dnia: 28-06-2010, godz. 19:28 »
Gratuluję pięknego wystroju wnętrza mieszkania, szybkiego zakończenia remontu i oby się mieszkało miło, przyjemnie i z kimś kochanym. Pozdrawiam

Offline Hania_Z

  • Redaktor
  • Aktywista
  • ****
  • Wiadomości: 72
  • A ja na to: 1
Odp: "FACHOWCY"
« Odpowiedź #5 dnia: 20-07-2010, godz. 13:51 »
Wracając do remontu, to jeszcze się nie skończył, ciągle mieszkam poza domem:(
Przy tej okazji chcę polecić b. dobrego elektryka - Jan Tyszkiewicz (tel. 609 033070). Kto ma coś do zrobienia z instalacją elektryczną - polecam serdecznie!

Offline wiosna2010

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 143
  • A ja na to: 0
Odp: "FACHOWCY"
« Odpowiedź #6 dnia: 20-07-2010, godz. 17:58 »
Współczuję, u mnie remont - dobudowanie pięter całego bloku trwa od stycznia i będzie pewnie trwał parę lat. Adres: Janickiego Klemensa 19. Szef Wspólnoty  /nieudolny, wrzaskliwy facet, mający wielkie znajomości w Szczecinie/ Kowalczyk sp.z o.o. ul.Goszczyńskiego 4a. Przestrzegam - nie dać się nabrać.

Offline ZenobiKenobi

  • Przyjaciel
  • **
  • Wiadomości: 10
  • A ja na to: 0
  • ABSOLWENTAR moim forum
Odp: "FACHOWCY"
« Odpowiedź #7 dnia: 25-10-2016, godz. 15:10 »
Dlatego najlepiej robić remont samemu. No chyba że jest to coś poważnego i trzeba wziąć "fachowca" ale i tak lepiej mu patrzyć na ręce.