WESOŁYCH ŚWIĄT
SŁONECZNEJ WIOSNY

Autor Wątek: wydaje mi się, że w radosnym zapale tworzenia zapomnieliśmy o jednym  (Przeczytany 2208 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Olaboga

  • Aktywista
  • ***
  • Wiadomości: 76
  • A ja na to: 1
Opisujemy różne dziwne rzeczy, rożne cuda, cudeńka, ale dlaczego nie mamy tutaj działu poświęconego tym którzy już odeszli od nas na zawsze!!
Może go gdzieś przegapiłem,  ale to jest tylko dowód, że tak istotny temat nie jest należycie wyeksponowany. A dotyczy on nas wszystkich. I tych którzy dzisiaj zaczynają studia stojąc w kolejce w dziekanacie i tych którzy przepracowali, studiowali, byli związani z Akademią Rolniczą, WSR, czy obecnie Uniwersytetem. Każdy z tych w jakiś sposób pracował na rzecz tej Alma Mater. Uważam że należy się tym  ludziom właściwe miejsce w historii.
Nie tak dawno zmarł po długiej i ciężkiej chorobie Piotr Bobiński w latach 1974-1980 jeden z amatorów kultury studenckiej, kilka dni temu zmarł wykładowca z wydziału zootechniki Henryk Piech,  jego hobby były konie, prowadził zajęcia z tego tematu, przez ładnych kilka lat był jednym z propagatorów Akademickiej Straży Ochrony Przyrody organizując w po szkolnym budynku w miejscowości Sobiemyśl stanicę dla miłośników koni, Innym , równie istotnym i charakterystycznym członkiem społeczności akademickiej był zmarły w w styczniu br. prof Adam Brzozowski nauczyciel kilku pokoleń zootechników. Krążyły o nim różne ciekawe i nieraz śmieszne anegdoty. Warto jest chyba stworzyć miejsce dla tych którzy już odeszli.
Z mojego roku - zootechnika 1978 nie ma już 8 osób, a przecież to było tak niedawno jak razem spotykaliśmy się na korytarzach

:( Kućmierz Zbigniew